29/01/2008
Nie lubią starych?
Sprawa jest drobna, może nawet niewarta, by poświęcać jej całą notatkę na stronie. Na dodatek dotyczy wyłącznie naszego hufca. Ale pewna wypowiedź miała miejsce kilka tygodni temu i ciągle nie mogę o niej zapomnieć. O czymś to świadczy.
Otóż w czasie bardzo luźnej rozmowy pewna druhna w średnim (a może nieco starszym) instruktorskim wieku powiedziała: “A u nas w hufcu to młodzi nie lubią starych. W czasie ostatnich wyborów strasznie tych najstarszych instruktorów wycinano”.
Zastanowiłem się. Pewny siebie ton owej druhny świadczył, że nie tylko jest o tym, co mówi, święcie przekonana, ale także, że wypowiada się w imieniu owych “starych”.
Nie jest dla nikogo nowością, że ja też zaliczam się do owych hufcowych weteranów i równocześnie zostałem zaakceptowany przez zjazd hufca na członka komendy hufca. Powszechnie też wiadomo, że nie głosowało na mnie pewne grono doświadczonych instruktorów, którym nie odpowiada mój sposób pełnienia funkcji w komendzie. Bywa. Nie jestem więc typowym przykładem w konflikcie “młodzi” - “starzy”. No dobrze, ale przewodniczącym sądu harcerskiego hufca jest druh Stefan, który liczy sobie prawie osiemdziesiąt lat! Ale przewodniczącą komisji rewizyjnej jest druhna Ela, która ukończyła lat sześćdziesiąt pięć! Więc skąd ów pogląd o nieakceptowaniu “starych”?
Fakt, gdy na liście do komisji rewizyjnej była większa liczba kandydatów, w głosowaniach odpadali instruktorzy z dłuższym stażem. Tacy, którzy w tej komisji już pracowali i niczym się szczególnym, zdaniem wielu, nie wykazali. Albo tacy, którzy pełnią już inne funkcje w hufcu i, tak jak ja, nie są akceptowani przez niektóre środowiska. Wcale niekoniecznie tych “młodych”. Taka jest prawda.
Jeden czy drugi instruktor z czerwoną podkładką pod krzyżem przejął się, iż został “wycięty”. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wykaże się taką aktywnością w hufcu, iż wszyscy, którzy nie oddali na niego głosu, pomyślą: “Źle zrobiłem, on byłby znakomity jako członek władz hufca. Następnym razem będę na niego głosować”.
Bo, moim zdaniem, w hufcu staraliśmy się głosować na dobrych, a nie na starych i młodych.

Komentarze(5)