28/01/2009
Kontyngenty ZHP
Kontyngent:
1. obowiązkowe, określone umową lub nakazem świadczenia w naturze, dokonywane przez ludność na rzecz państwa, gminy itp.
2. określona ilość lub granica, dolna lub górna, jakiejś wielkości, limit, norma
3. ekon. obowiązkowe lub dobrowolne ograniczenie importu, eksportu lub tranzytu w ciągu pewnego okresu, stosowane jako instrument polityki handlu zagranicznego państwa; może być określony ilościowo lub wartościowo
4. wojsk. jednostki wojskowe jakiegoś państwa pełniące służbę w międzynarodowych siłach zbrojnych
Ręce mi już opadły. Od lat nie udaje mi się wytłumaczyć naszym prominentnym instruktorom, czym jest, a czym nie jest kontyngent. Stąd mój dzisiejszy felieton. Wypisałem na początku w miarę powszechne definicje tego słowa. I co tu jeszcze można powiedzieć na temat nieszczęsnych kontyngentów w harcerstwie? Kto, jakiż to językoznawca-lingwista harcerski (mam swoje podejrzenia, ale nie powiem) zrezygnował w ZHP z wyrazu “reprezentacja” na rzecz słowa, które w żadnym znanym mi słowniku języka polskiego lub słowniku wyrazów obcych synonimem reprezentacji nie jest. Wielka jest siła tajemniczego językoznawcy. Bo cóż widzimy (i słyszymy)? Na Jamboree na stulecie skautingu wyjeżdża ogromny jakiś kontyngent (czy może byliśmy tam jako jednostka wojskowa pełniąca służbę w międzynarodowych siłach zbrojnych?), na niedawnej Silesii Kowlak dowodził, a jakże, polskim kontyngentem (może nasi harcerze byli czymś w rodzaju świadczenia w naturze na rzecz Śląska?), niedługo Czoczo wywiezie nam na Islandię kontyngent (pewnie tym razem nasi wędrownicy będą jakąś górną, bo nie dolną, granicą ilościową). Uff!!! Jak sobie przypomnę, że moje własne dzieci były niegdyś (tfu, tfu!) kontyngentem w Portugalii (pewnie jako instrument polityki handlu zagranicznego), włos mi się jeży na głowie.
Instruktorzy moi kochani, decydenci organizacyjni - przyjmijcie do wiadomości, że drużyny i zastępy ZHP czasami wspólnie reprezentują naszą organizację lub nasz kraj za granicą. Ale nie są jej kontyngentem. Więc ostrzegam, lojalnie ostrzegam. Jak zobaczę jeszcze jakiś jeden harcerski kontyngent, będę dla twórcy tego sformułowania bezlitosny. Zostanie nazwany świadczeniem w naturze. I nie będzie to dla niego miłe, zobaczycie.

Komentarze(2)