Adam Czetwertyński

Harcerstwo (174) Kuchnia (22) Kultura (261) Polityka (37) Pożegnania (24) Szkoła (74) Varia (103)

October, 2014 w archiwum

Marianna

Życie miała ciekawe i zarazem tragiczne. Życie, na swoją miarę, pełne sukcesów. Życie indywidualistki, aktywne i stawiające przed nią nowe wyzwania.
Twierdziła, że maturę zrobiła dzięki marszałkowi Piłsudskiemu. Nauczyciele tak przeżywali jego śmierć, że byli wyjątkowo tolerancyjni i wszystkie uczennice dostały świadectwo dojrzałości. To była słynna szkoła im. Wandy z Posseltów Szachtmajerowej. Chodziły do niej także siostry Piłsudskie - dziewczęta przyjaźniły się, bywały w Belwederze. Marianna też.
Wydawałoby się, że będzie szczęśliwa. Przed wojną miała narzeczonego, poważnego młodego prawnika z rodziny, z której wywodzili się wybitni działacze ludowi. Ale do ślubu nie dochodzi. Narzeczony zostaje zmobilizowany, walczy w kampanii wrześniowej, dostaje się do radzieckiej niewoli, ginie w Katyniu. Marianna przekonuje się o jego śmierci, dopiero gdy Niemcy ekshumują zamordowanych. Wymieniano, co przy zwłokach znaleziono - u narzeczonego zdjęcie młodej kobiety.
W czasie wojny angażuje się w działalność podziemną. Pomaga organizować pracę radiostacji nadającej do Londynu. Dochodzi do wpadki. Ktoś wydał? Czy był to przypadek? Historia tej wpadki jest szczegółowo opisana. Między wierszami za ową wpadkę wini się Mariannę. Ona temu zawsze zaprzeczała…
Poznaje młodego cichociemnego, który ukrywa się, ma fałszywy ausweis. Rodzi się uczucie. On zostaje najpierw narzeczonym Marianny a późną wiosną 1944 roku - mężem. Świeży małżonek idzie walczyć w powstaniu. Jego zwłok nigdy nie znaleziono. Długo po wojnie patrzy nieznanym mężczynom z tyłu na kark. Jej mąż miał tam chrakterystyczne znamię. Szuka swej drugiej i ostatniej miłości w życiu. Przez kilkadziesiąt lat nie znajduje.
Rozpoczyna pracę w Biurze Odbudowy Stolicy. Bez konkretnego wykształcenia, bez doświadczenia. I odnosi tam sukcesy. Gdzie nie pracuje? Jakich zadań się nie podejmuje? Buduje Pałac Kultury, jest kierowniczką baru mlecznego, pracuje w wojskowej gastronomii, organizuje wczasy w “Gromadzie”, odpowiada za promocję Zakładów Kasprzaka i jest redaktorem w wydawnictwie handlu zagranicznego.
A później Szwecja - długi, dwudziestoletni czas odpoczynku i… pracy. Lecz Szwecja to już inna historia.
Marianna zmarła 27 października w wieku 98 lat.