05/04/2010
Co z tą strategią?
Banał. Jesteśmy bardzo różni. Różne drużyny, różne hufce, różne chorągwie. Nie ma dwóch takich samych środowisk. naprawdę niczego nowego tu nie odkrywam. Prowadzimy różne obozy, jedne w bazach, inne wprost w lesie. Różne rajdy, zloty, zbiórki. Na przykład z fabułą lub bez (te pierwsze na pewno są bardziej atrakcyjne). Różne kursy. Mamy członków pochodzących z tak różnych środowisk…
Jeżeli tak jest, to dlaczego równocześnie dążymy do takiej ostrej unifikacji, do przestrzegania zasad, które rosną nam jak grzyby po deszczu. Chcemy mieć jedną strategię, jednakowe wymagania na stopnie, jednakowe regulaminy, także identyczne mundury. Fakt, jesteśmy organizacją, ale ta ilość przepisów (piszę ilość, bo są one nieprzeliczalne) chyba nas przerasta. Zastanawiam się, jak się ma nasza teoria do praktyki. O realizacji metody harcerskiej (a raczej nierealizacji) napisano już tak wiele. Rozwijanie tego wątku wcale odkrywcze nie jest. Więc kilka słów o strategii, która gdzieś się sprawdza, gdzieś jest realizowana (w pojedynczych chorągwiach czy hufcach) a w wielu środowiskach nikt o niej nie chce pamiętać. Trudny problem z tą naszą strategią - niegdyś pomysłem nowatorskim, dziś jakby realizowanym w wielu firmach z dużymi sukcesami. U nas nie. Co z nią zrobić? Chyba nie wiemy.
Dlatego, wydaje mi się, nasze poprzednie naczelnictwo Związku nie podjęło się trudu przygotowania na grudniowy Zjazd projektu zmian w strategii. W efekcie Zjazd podjął uchwałę, w której czytamy:
XXXVI Zjazd ZHP zobowiązuje:
Główną Kwaterę ZHP oraz komendy chorągwi do przeprowadzenia badania realizacji Strategii rozwoju Związku Harcerstwa Polskiego do roku 2009 - w terminie do 31 maja 2010 r. Dalej jest mowa o trybie przygotowania nowej strategii i zjeździe programowym w roku 2011.
Zjazd podjął więc decyzję “na krótkie odczekanie”. Nie mając projektu nowej strategii nie mógł inaczej postąpić. Ale dał nowej (czyli właściwie starej) Głównej Kwaterze tylko półroczny termin oceny realizacji aktualnej strategii. Czas płynie, jak to się ładnie mówi - nieubłaganie. Mamy początek kwietnia, czyli do zakończenia badań pozostało około półtora miesiąca. Piszę - do zakończenia badań. Tylko czy ktokolwiek badania te rozpoczął? Nie wiem, nie słyszałem, nie widziałem. Cisza. Główna Kwatera bada strategię tajnie? I wszystkie komendy chorągwi także? Żarty.
Więc jak to jest z naszą strategią? Czy na pewno, jak zapisano w uchwale: XXXVI Zjazd ZHP podkreśla znaczenie Strategii rozwoju ZHP jako najważniejszego dokumentu, określającego cele działania ZHP w danym okresie.
Mamy więc bardzo dużo bardzo ważnych dokumentów, przepisów, zasad. Wymyślamy nowe, zmieniamy stare. A jak nam zależy na ich jakości - świadczy zapał, z jakim realizujemy uchwałę zjazdu. Kochani, co z tą strategią?
PS Po napisaniu tego tekstu otrzymałem informację - jest zespół, pracuje, już nawet na ten temat przekazywał informację Radzie Naczelnej. Czepiam się? Oj, nie. Jest temat, nadal jest temat informowania Związku o tym, co się na szczeblu centralnym dzieje. Wybaczcie, będę się czepiał i równocześnie robił wszystko, by poprawiać przepływ informacji w ZHP. Mam nadzieję, że jakiś sukces osiągnę.
